konrad
opowiem ¶mieszn± rozmowę z Andrzejkiem, mianowicie: wracali¶y wczoraj z placu zabaw i przy jednym postoju na siku Andrzej odjechał na tyle na Asnyka że straciłem go z oczu - gdy go dogoniłem mówie żeby tak nie robił - że musi być kontakt wzrokowy - że się martwiełem i dodałem dobiteni "mógł cię kto¶ zapać i zje¶ć"
Andzrej
-po chwili ciszy: "tato - czy ludzie mog± je¶ć ludzi"
konrad
-ja na to że nie - że tylko żartowałem
andrzej
-a czy dawniej ludzie jedli ludzie
konrad
-były takie dzike ludy które tak robiły
andrzej
-a jak możg± ludzie zje¶ć ludzia
konrad
-nie wiem jak
andrzej
-aha - pewno tak jak mięso
konrad
-mchuu
andrzej
- z ryżem
konrad do mnie:
a propo kochanie - co dzi¶ na obiad hihi , widzisz, andrzej z ryżem to by nawet ludzia przełkn± hihi
Podziel się:Trackback: http://bloog.pl/id,4919557,trackback
komentarze (0) | dodaj komentarz